poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Baśniobór

"Mądrzy ludzie uczą się na własnych błędach. Ale ci naprawdę bystrzy uczą się na cudzych"

Baśniobór.jpg
Źródło
Dobra, jak to się w ogóle zaczęło z "Baśnioborem"... może wiecie albo nie, ale to właśnie dzięki książkom z cyklu Baśniobór, pokochałam czytać.
Pierwszą część kupiła mi mama, a moje 'czytanie', polegało na przeczytaniu dwóch/trzech kartek dziennie jak ja się za to nienawidzę, to nie możecie sobie wyobrazić. I nie to, że strony są jakieś wyjątkowo ogromne czy coś. Po prostu czytanie to była istna katorga!
"Jak można godzinami gapić się na literki i nie zwariować" - to był mój stały tekst, kiedy widziałam mamę lub babcię z książkami. Był jeszcze mój drugi, ulubiony tekst "Coooo? Znów kupiłaś książkę? Nie lepiej wydać pieniądze na coś pożytecznego?".
Tak czy siak, czytałam tę książkę prawie rok :')
Więcej grzechów nie pamiętam. 








Baśniobór
Autor: Brandon Mull
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: W.A.B
Cykl: Baśniobór (tom 1)
Liczba stron: 342






"Żadna znana mi mitologia czy religia nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania. Większość wyznań opiera się na prawdach, ale skażonych ludzką filozofią i wyobraźnią."



Okładka
Cudo , no po prostu cudo :D chociaż postaraj się brzmieć ambitnie...
Na pierwszym planie jest wariatka staruszka głaszcząca sznur niczym szczeniaczka trzymająca w rękach supeł zawiązany na długim sznurze. Kobieta ma splątane włosy, lub dredy i ubrana jest w łachmany. Wokół niej biegają szczury - czy tylko ja zawsze chciałam mieć szczura? XD - staruszka siedzi na stary, popękanym pniu. Widzimy ją przez otwarte, bądź wyrwane z zawiasów, drzwi starej chaty. W pobliżu latają wróżki, które są nieodłączną częścią tych książek :D
O czym jest ten mój niesamowity "Baśniobór"?
No więc, główni bohaterowie są rodzeństwem Kendra i jej młodszy brat Seth.
Za sprawą pewnego niewygodnego wydarzenia mianowicie pogrzebu dzieciaki zostają wysłane do dziadków Sorensonów. Mieszkają oni na kompletnym odludziu, nie kontaktują się z nikim, a widzieli się z wnukami trzy razy na krzyż też wyprowadzę się na odludzie, będę miała dom zarośnięty bluszczem, a w Halloween będę robiła za czarownicę XD. Tak czy siak, dzieciaki nieszczególnie chciały odwiedzać takich odludków, jednak nie miały wyjścia. Na ich nieszczęście babcia Ruth wyjechała do schorowanej ciotki, więc rodzeństwo jest skazane na towarzystwo dziadka.
Dale jest krewniakiem babci i pomaga w różnych pracach przy zwierzętach, czy ogrodzie. Kolejną osobą jaką poznajemy jest przesympatyczna Lena, czyli gosposia.


"- Zło lubi ciemność.
- Dlaczego?- spytał Seth.(...)
- Bo zło lubi się kryć."

Dzieciaki mają zamieszkać na poddaszu, mają tam wspólny pokój, jakieś zabawki i... klatkę z kurą. Nie żartuję. Dziadek chciał, aby Kendra i Seth opiekowali się kurą pod nieobecność babci, ponieważ to ona sprawuje pieczę nad zwierzakiem.
Jednym z bzikowatych zakazów dziadka jest zakaz wstępu do lasu - który jest za domem nie pamiętam dokładnie, ale było to jakieś 200 metrów za domem.
Co mogę powiedzieć o głównych bohaterach?

Seth. Nigdy nie myślał co robi, miał wszystko gdzieś, liczyła się zabawa. W jego słowniku nie istniały słowa takie jak: niemożliwe, kara, głupie zachowanie czy jakieś mocne obelgi.
Takie dziecko szczęścia. Poszedł do lasu oczywiście olał zakaz dziadka i idąc tak w końcu znalazł dziwną chatkę Jaś i Małgosia też znaleźli w lesie chatkę i wszyscy wiemy kogo tam spotkali. Nasz chojrak Seth oczywiście wlazł do tajemniczego domku i kogo spotkał? Kota w butach? Starszą panią z okładki! Chłopak niestety nie został na herbatkę i ciasteczko, bo spierniczał do domu - takiego miał stracha.

"- Zostańcie chwilkę - zaproponowała Muriel.
- Nie, dziękujemy - odparł dziadek.
- Proszę bardzo. Wzgardźcie moją gościnnością. Kendro, miło cię było poznać, życzę ci mniej szczęścia, niż na to zasługujesz. Dale, jesteś tak niemy jak twój brat i prawie równie blady. Seth, proszę, postaraj się o kolejny wypadek. Stan, jesteś głupszy od orangutana, niech ci Bozia da zdrowie. Przyjdźcie znów w gości!"

Kendra. Ugh, jak ona mnie denerwowała! Kendra jest schludna, grzeczna, posłuszna jak pies. Kiedy Seth prosił ją o dochowanie tajemnicy, to dziewczyna musiała wszystko wypaplać - bo jest grzeczna i nie kłamie to dlaczego zgodziłaś się siedzieć cicho?! nie raz miałam ochotę ją udusić. Wszystko miała przemyślane, nic nie mogło jej zaskoczyć. Pewnego dnia znalazła Dziennik Tajemnic. Był niezapisany, tylko na jednej stronie małym druczkiem zapisano dwa słowa: "Wypij mleko".
Pff, dlaczego nie? Każdy zaufałby takiemu dziennikowi!
Dale zostawiał blachę z mlekiem koło płotu na podwórku, podobno motyle i ważki lubiły je pić, dlatego w ogrodzie było ich pełno.
Kendra najpierw namówiła brata żeby spróbował no wiecie, jak ktoś ma zginąć to on, nie ja, lecz po chwili i ona spróbowała. I nagle bam! Zamiast motyli i ważek widzą... wróżki! może to mleko im zaszkodziło, narkotyk czy coś?
I tym oto pięknym akcentem dowiadujemy się o istnieniu magicznych istot, które mieszkają w rezerwacie... zwanym Baśnioborem! A opiekunami Baśnioboru są dziadkowie Sorenson.

"Satyrowie wiodą frywolny żywot. Są kwintesencją fałszywych przyjaciół."

Jednymi z moich ulubionych magicznych stworzeń, byli satyrowie! wiecie, od pasa w górę człowiek, a nogi kozła! Nowel i Doren uwielbiają oglądać telewizję mają telewizor na baterie, grają w tenisa mają świetne poczucie humoru :D

Wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby Seth wszystkiego nie zniszczył złe istoty nie wdarły się do domu dziadków. Co się stało? Przeczytajcie i dowiedzcie się sami!

"- Wczoraj nasz dziadek został porwany- powiedziała Kendra.
- Jak to? Na kawałki?- zdziwił się kozioł.
- Ona ma na myśli, że go uprowadzono- wyjaśnił Doren. (...)
- Jakieś stworzenia wdarły się do domu. Zabrały dziadka i naszą gosposię.
- A Dale'a nie?- spytał Doren.
- Chyba nie - odrzekł Seth. (...)
- Biedaczysko. Nigdy nie był zbyt lubiany.
- Ma kiepskie poczucie humoru. I za dużo milczy."


Uwielbiam Seth'a, jednak mój ulubiony bohater pojawia się dopiero w trzeciej części :]
Każdy rozdział rozpoczyna obrazek ich domu, o taki -->

Uwielbiam te książki, choć początek to flaki z olejem. Później zaczyna się dziać!
Książkę z czystym sumieniem mogę polecić młodszym czytelnikom, ale starszym też nie zaszkodzi - humor w tej książce dotrze do każdego :D
Książkę ocieniam na 9/10 (pewnie lekko wygórowana ocena, jednak kocham te książki całym sercem!).


POZA TYM, WCZORAJ POJAWIŁ SIĘ KOLEJNY POST Z CYKLU "CO CZTERY GŁOWY TO NIE JEDNA"! DUŻE POLE DO POPISU, BO TYM RAZEM OKŁADKOWO!
OTO LINK (klik)-->NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE<--(klik) DAJCIE ZNAĆ W KOMENTARZACH CO WY SĄDZICIE NA TEN TEMAT :)

28 komentarzy :

  1. O matko, mój ukochany Baśniobór! Kocham tę książkę całym sercem, jest cudowna. Naprawdę dobra fantastyka. Kolejne części są nawet lepsze od pierwszej. Zaczęłam czytać tą serię jeszcze w podstawówce i cieszę się, że mi o niej przypomniałaś, bo chętnie do niej wrócę.
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśniobór jest niesamowity! Kocham! <3

      Usuń
  2. Ja na razie z całek serii czytałam ierwszą część i to dość dawno. I mimo, że ja też dość długo czytałam tą książkę (może nie, aż tak długo jak ty :P) bo mnie nie wciągnęła, ale pod koniec bardzo mi się podobała i z tego co pamiętam to okładka zaciekawiła mnie do jej przeczytania. W najbliższym czasie planuję przeczytać całą serię łącznie z jedynką :D
    Świetna recenzja :)
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak! Musisz nadrobić, każda kolejna część jest tylko lepsza! :D

      Usuń
  3. Tak! Tylko Ty chciałaś mieć szczura :PP
    Nie słyszałam wcześniej o tych książkach. Teraz jestem już chyba troszku za stara na nie :P

    Pozdrawiam
    joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczury to super-hiper zwierzaki XD
      No, jak już uważasz :')

      Usuń
  4. Mój ukochany "Baniobór"! W tym roku postanowiłam przeczytać tę serię od nowa, by zobaczyć, czy spodoba mi się tak samo i mam nadzieję, że tak będzie. Zabawne jest to, że również kupił mi go ktoś z rodziny kilka lat temu, jednak ja postanowiłam nie grzeszy i pochłonęłam go jednym tchem :)
    Zapraszam na recenzję "Króla kruków"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśniobór jest niesamowity! Ja mam w domu całą serię i muszę powiedzieć, że wygląda na półce cudnie :D

      Usuń
  5. Bardzo bym chciała przeczytać tą książkę, wszyscy mówią, że ten autor naprawdę świetnie pisze :D
    Amelko, recenzja - oczywiście - świetna! Czekam na więcej :*

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na post '7ReadUp - podsumowanie dnia pierwszego' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brandon pisze cudownie! Dotrze do każdego! Przeczytaj koniecznie :D

      Usuń
  6. Kiedyś też chciałam mieć szczura :D
    O książce słyszałam dużo pozytywnych opinii, muszę się na nią skusić.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego, ale już zdążyłam się przekonać jak kochasz "Baśniozbiór" :D Raczej jej nie przeczytam, wolę moje kryminały albo Jace'a <3 xD
    Czy była jakakolwiek książka, w której nie było postaci, która by Cię nie irytowała? xD Bo sobie nie bardzo przypominam xDD
    Kurde tak czytam o tym mleku...i idę sobie zrobić KAKAŁO. Uwielbiam <3
    Kolejne części są tego? Będziesz recenzować jeżeli tak ? :D
    Lubię tę książkę, bo dzięki niej mamy Ciebie tutaj, na blogu <3
    Pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, jak już złapiesz takiego Jace'a to aż żal zostawić na rzecz czegoś innego XD A drugiego takiego szybko nie znajdziesz po raz drugi XD <3
      Mnie? Nie irytować? Pfff, to byłby chyba cud! XD
      Oooo, to wbijam do Ciebie na kakao! :D
      Jest pięć części, więc recenzje będą :D
      Oooooooo, jak miło <3<3 Zaraz się tu rozpuszczę jak masło na tostach! <3<3<3
      Buziole! :**

      Usuń
  8. Chyba czas najwyższy przeczytać "Baśniobór", bo mam wrażenie, że wszyscy czytali oprócz mnie. Myślę, że to literatura trochę dla młodszych czytelników, ale pieprzyć to! zapowiada się naprawdę dobrze!
    Chciałaś mieć szczura?! Bryyy....Chybabym zwariowała jakby takie małe, włochate, obrzydliwe stworzonko chodziło po czymkolwiek! :D
    Na pewno przeczytam post, "Co 4 głowy to nie jedna", bo uwielbiam Was!!! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, czas najwyższy, moja droga! XD <3 Ja mam w sumie wrażenie, że nikt tego nie czytał, a ja za jakiegoś odludka robię XD
      Eeee tam, szukaj swojego wewnętrznego dzieciaka i bierz się za czytanie :D
      Tak! Szczura! :D Zrobiłabym sobie naszyjnik z pestek z jabłek, a szczurek siedziałby mi na ramieniu i podżerał XD <3
      Oooo <3<3
      Całusy :**

      Usuń
  9. Ten obrazek domu... świetny! <3 ^_^
    Książka ta kiedyś mnie fascynowała, ale nie miałam okazji przeczytać... może kiedyś jeszcze przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz wolną chwilę, to koniecznie nadrób :D

      Usuń
  10. Nie czytałam, ale nie wiem czy przyczytam. Taaak, takie masło maślane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie, nie. To zdecydowanie nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam chęć na tę książkę już od jakiegoś czasu, jednak problem w tym, że chyba nie da się jej już kupić.
    A ty okropna tak do niej zachęcasz!
    I chyba zatrudnię się na miejsce strażnika :D
    I te cytaty *-* Ja jej jeszcze nie czytałam, a przez Ciebie jestem w niej zakochana :D
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, pamiętam, że przy drugiej części sama miałam problemy z kupnem, ale jakoś mi się udało i cała seria dumnie prezentuje się na mojej półce :)
      Hahahh, no widzisz XD W ostateczności zawsze biblioteka zostaje :D
      Co do cytatów to się zgodzę, autor wymiata! :D
      Również pozdrawiam! :D

      Usuń
  13. Okładka jest trochę przerażająca co nie zmienia faktu, że bardzo mi się podoba. A ta staruszko- wariatka jest urocza :D
    Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale bardzo mnie zaciekawiłaś :)
    Pozdrawiam i zapraszam Cię do mnie http://subiektywnymokiem7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest warta polecenia, a okładka niesamowita *0*
      Również pozdrawiam :D

      Usuń
  14. Nie słyszałam wcześniej o tej książce i pewnie się za nią nie zabiorę, bo bałabym się, że postać z okładki wyjdzie do mnie i zje mnie na śniadanie :P
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, śniadanie? Ciekawie, nie powiem XD
      Buziaki :)

      Usuń
  15. Baśniobór przeczytałam nie tak dawno ( 5 lat temu) i nie ukrywam, że ten cykl obudził skryte we mnie dziecko. Dla mnie rewelacja, choć osobiście mojej ośmiolatce jeszcze bym tego nie przeczytała, ale tak za pięć lat...sama wrócę do serii Mulla z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśniobór potrafi zachwycić w każdym wieku :) Ośmiolatka może jeszcze nie do końca wczuć się w ten niesamowity klimat, jednak mam nadzieję, że za kilka lat obie zatracicie się w tej lekturze :D

      Usuń

Jeśli przeczytasz post, skomentuj! To naprawdę miłe :)
ZAWSZE czytam komentarze - pod starymi postami również!
Jeśli spodoba Ci się mój blog - zostań obserwatorem! :)